Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hominem Quaero. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hominem Quaero. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 stycznia 2014

Człowiek w poszukiwaniu sensu. V. Frankl





„Człowiek w poszukiwaniu sensu” Viktora Frankla to ważna dla humanistyki pozycja z pogranicza filozofii życia i psychoterapii, w której austriacki psychoterapeuta i psychiatra, więzień między innymi Auschwitz i Dachau o swoim pobycie w obozach pisze krótko, skupia się głównie na psychice, wpływie poszczególnych wydarzeń na emocjonalne funkcjonowanie więźniów zarówno podczas pobytu w obozie, jak i po uwolnieniu.

Podobnie jak inni więźniowie po przybyciu do obozu Frankl miał nadzieję, że pogłoski o Auschwitz są przesadzone. Ci, którzy przeżyli pierwszą selekcję, wchodzili w rytm obozu, już pierwszego dnia musieli przekreślić swoje dotychczasowe życie, szybko zrozumieli, że nie pozostało im nic poza życiem.
Stopniowo obojętniał, obserwował cierpienie i śmierć, które stawały się pospolite, wśród więźniów występował brak emocjonalnej reakcji na śmierć:  „Apatia, stępienie emocji i poczucie, że nic już nas nie obchodzi – objawy te nasilały się podczas drugiego etapu psychicznych reakcji więźnia, pozwalając mu uodpornić się na codzienne cierpienia i bicie” (s. 49) i dalej: „Apatia (…) stanowiła konieczny mechanizm obronny. Rzeczywistość bladła, a wszystkie wysiłki i emocje były skoncentrowane na jednym tylko zadaniu: zachować własne życie i życie bliskiego sobie człowieka od zagłady” (s. 56). Psychiatra pisze o skupieniu na przetrwaniu, „prymitywizacji życia wewnętrznego”, redukcji potrzeb do tych podstawowych, głównie jedzenia, choć uważa, że możliwe było pogłębienie życia wewnętrznego, ponieważ niektórzy więźniowie potrafili uciec od koszmaru rzeczywistości w duchowość. 
 
Więcej na blogu  Hominem Quaero

niedziela, 17 listopada 2013

Wojna nie ma w sobie nic z kobiety

Swietłana Aleksijewicz pisze na trudne w historii Rosji tematy: katastrofie w Czarnobylu, kobietach i dzieciach podczas drugiej wojny światowej, życiu po upadku komunizmu. W 2011 roku jej książka „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety” została uhonorowana Nagrodą im. Ryszarda Kapuścińskiego oraz Literacką Nagrodą Europy Środkowej Angelus. W książce tej dominują uczucia i emocje. Autorka oddaje głos kobietom, byłym uczestniczkom walk podczas drugiej wojny światowej. Gdy dziennikarka rozmawia z nimi, są już dojrzałymi kobietami, w których wojna nadal tkwi, każdego dnia o sobie przypomina. Jaka jest wojna dla kobiet? Aleksijewicz pisze: „Kiedy mówią kobiety, nie ma albo prawie nie ma tego, o czym zwykle czytamy i słuchamy: jak jedni ludzie po bohatersku zabijali innych i zwyciężyli. Albo przegrali. Jaki mieli sprzęt, jakich generałów. Kobiety opowiadają inaczej i o czym innym. «Kobieca» wojna ma swoje własne barwy, zapachy, własne oświetlenie i przestrzeń uczuć. Własne słowa. Nie ma tam bohaterów i niesamowitych wyczynów, są po prostu ludzie, zajęci swoimi ludzkimi-nieludzkimi sprawami. I cierpią tam nie tylko ludzie, ale także ziemia, ptaki, drzewa. Wszyscy, którzy żyją razem z nami na tym świecie. Cierpią bez słów, a to jest jeszcze straszniejsze…” (s. 9-10). Ten akapit może być kwintesencją książki.

Więcej na blogu Hominem Quaero

piątek, 27 września 2013

Zasypie wszystko, zawieje... W. Odojewski

Włodzimierz Odojewski debiutował w 1951 powieścią „Wyspa ocalenia”. Otrzymał wiele wyróżnień literackich, między innymi Nagrodę Kościelskich, nagrodę Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie i londyńskich "Wiadomości" czy Szwedzkiego Komitetu Katyńskiego. Jest członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.
Zasypie wszystko, zawieje...” (1973) to historia na tle rzezi dokonywanych na Polakach na Ukrainie, pojawia się także wstrząsająco ujęty wątek katyński. Tematy te spowodowały, że książka przez wiele lat nie była publikowana w Polsce.
Rodzinna historia, w której nie zabrakło miejsca na trudną i niespełnioną miłość, jest tłem do ukazania relacji polsko-ukraińskich, polsko-rosyjskich, wojny, przemian politycznych i społecznych. Główny bohater, Paweł, jest zakochany bez wzajemności w bratowej, przeżywa traumę, gdy jest świadkiem ekshumacji polskich oficerów w Katyniu, gdzie szukał ciała brata. Po powrocie do domu inaczej patrzy na ludzi i Katarzynę, zastanawia się kim jest, gdzie jest jego dom, choć jego rodzina mieszka w tym miejscu (Gleby) od pokoleń, ale on nie potrafi się określić.  Obsesyjnie myśli o Katarzynie i o tym, że teraz ich relacja musi się zmienić. Coraz bardziej angażuje się w ruch partyzancki, ale ciągle nie może się zdecydować i wraca do rodziny, jednak nie chroni jej skutecznie, w najważniejszych momentach nie ma go, w efekcie traci z najbliższymi kontakt. Podczas jednej z jego nieobecności w majątku chłopi zatłukli jego matkę i wrzucili ją do szamba, za co Paweł mści się na rodzinach głównych sprawców (jedną z nich spalił). Śmierć matki oraz doświadczenia z wojny partyzanckiej prowadzą do przemiany. Myśli o zemście, o konieczności walki z Niemcami, Ukraińcami i sowietami, z czasem zaczyna zapominać o Katarzynie i szukaniu jej, jakby poddaje się i pragnie walczyć, ale raczej po to, by znaleźć śmierć.
Więcej Hominem Quaero

czwartek, 19 września 2013

Ojciec, M. Jergović

Ojciec i syn, o którym otoczenie mówi, że jest kopią tego pierwszego, to ludzie niemal sobie obcy. Ich kontakty są bardzo ograniczone, chłodne i trudne. Syn uważa ojca za oportunistę, który wstąpił do partii komunistycznej by mieć spokój, jednocześnie był emocjonalnie uzależniony od swojej matki: toksycznej, silnej psychicznie i dominującej kobiety. Wnuk kpi z babki katoliczki, ponieważ jej światopogląd i działania uważa za fałszywe i sprzeczne. Deklarowała się jako katoliczka, jednocześnie była komunistką, w trakcie II wojny światowej kolaborowała z Niemcami, co miało wpływ na późniejsze funkcjonowanie całej rodziny, ze spokojem patrzyła na prześladowania prawosławnych. Po wojnie domowej w latach dziewięćdziesiątych bohater musiał udowodnić, że jest Chorwatem, jednak jedynym uznawanym dowodem było świadectwo chrztu, którego nie posiadał. Na początku walczył z bezsensownymi, jego zdaniem przepisami, ale ostatecznie uległ. Dysonans, który potwierdza, jak bardzo był podobny do ojca. 

Więcej Hominem Quaero

M. Jergović, Ojciec. Wydawnictwo Czarne. Wołowiec 2012. 

niedziela, 21 lipca 2013

Śród żywych duchów

Turkot wozu konnego towarzyszył ostatnim chwilom życia i pierwszym po śmierci straconym w więzieniu na Rakowieckiej w latach 1945-1955. Przez władze komunistyczne uznani za zdrajców, nie byli to bohaterowie bezimienni, ale kaci próbowali odrzeć ich z człowieczeństwa, godności. Ciała trafiały do anonimowych grobów, by pamięć o nich zaginęła, by nikt nie przywoływał ich nazwisk, by wszelki ślad po ich istnieniu został zatarty. Tak się jednak nie stało.
Małgorzata Szejnert reporterka i pisarka w roku 1990 wydała w Londynie książkę Śród żywych duchów, która w Polsce ukazała się w 2012 r. Jak o niej pisze autorka: „Mówi ona o tym, jak trudno było odkrywać to, co zatajano przez dziesięciolecia. Im dalej od tamtych lat, tym bardziej zapominamy o panującym wtedy milczeniu. Albo o nim nie wiemy. (…) książka powinna pozostać swego rodzaju dokumentem – o ówczesnym stanie wiedzy, o zacieraniu pamięci, o tym, jak w okresie przełomu odzyskiwano zdolność mówienia, i o tym, czego się już nie dowiemy” (s. 380). W polskim wydaniu nie ma zatem nowych danych i faktów, które od pierwszej publikacji zostały ustalone, tylko w aneksie dodana została lista 239 straconych na Mokotowie w latach 1945-55.
Więcej na blogu Hominem Quaero

środa, 6 lutego 2013

Obsługiwałem angielskiego króla. B. Hrabal


Obsługiwałem angielskiego króla Bohumila Hrabala to historia o powolnym, ale skutecznym wspinaniu się po szczeblach kariery, budowania swojego „imperium” zakończonego finansowym upadkiem i dobrowolnym „zesłaniem”, ale jest to także książka o realizowaniu pragnień, zaspokajaniu ambicji,  udowadnianiu sobie i światu, że nawet nic nie znaczący pikolak może osiągnąć finansowy sukces (choć niestety mało uczciwie). Bohater Hrabala jednak przede wszystkim dojrzewa, od chłopca na posyłki zafascynowanego światem pieniądza, poprzez doświadczenie upokorzenia, potem władzy, dochodzi do finału, gdy porzuca znany i dotychczas pożądany świat i zaszywa się w lesie, gdzie skazany na samotność, by przetrwać, musi liczyć wyłącznie na siłę własnych mięśni i odporność psychiczną.

Czytaj dalej: Hominem Quaero

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Dziewczynka w czerwonym płaszczyku. R. Ligocka

Źródło: Wydawnictwo Literackie
Przypadkowe spotkanie w hotelu małej dziewczynki jest dla narratorki tej książki impulsem do przywołania bolesnych wspomnień. Kilkaset stron opisujących dramatyczne dzieciństwo w getcie, traumę przeżytą przez żydowskie dziecko, która to trauma będzie rzutować na całe życie dorosłej Romy Ligockiej. Właśnie to doświadczenie można znaleźć na kartach Dziewczynki w czerwonym płaszczyku. Książka przetłumaczona na kilkadziesiąt języków stała się bestsellerem. Małej dziewczynce, jednej z setek tysięcy zaznających tragedii wojny, jednej z tych, której udało się przeżyć getto i okupację, towarzyszy śmierć i ból, wrzask katowanych i zabijanych ludzi, strach tych, którzy się ukrywają. Mała Roma jest przedwcześnie dojrzałą osobą, która razem z matką, ojciec trafia do obozu w Płaszowie, próbują przetrwać. Fizycznie dziewczynka, z doświadczenia dorosła, w której budzą się dziecięce potrzeby zabawy. 

Więcej na moim blogu

czwartek, 15 listopada 2012

Zgubieni

Erich Maria Remarque to jeden z najgłośniejszych pisarzy niemieckich. Powołany na front pierwszej wojny światowej jako osiemnastolatek doświadczył jej traumy. W 1929 roku wydał głośną powieść Na Zachodzie bez zmian, która w 1933 roku trafiła na indeks. Za pacyfistyczną wymowę naziści publicznie palili ją na stosie. Autor był już wówczas na emigracji. Narrator sugestywnie opisuje wydarzenia, w jakich przyszło mu uczestniczyć. Jest jednym z kilku młodych mężczyzn, którzy uwiedzeni propagandą, na ochotnika zgłosili się na front. Zderzenie z okrucieństwem wojny ukazuje dehumanizację, nie ma tu miejsca na kształtowanie bohaterów. Chłopcy nie wyrobili w sobie cnót, ale doświadczyli cynizmu, ich celem jest przeżyć, dotrwać do końca pośród bezsensownych rozkazów, rozszarpanych ciał, głodu i wyczerpania.

Więcej na moim  blogu.