Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Roma Ligocka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Roma Ligocka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 sierpnia 2013

"Dobre dziecko" Roma Ligocka

   Kraków i ja...




tytuł: Dobre dziecko
autorka: Roma Ligocka

wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
data wydania: 29 listopada 2012

 moja ocena: 6 / 6







Wiedziałam, że tak się stanie... Wzięłam książkę Romy do ręki i odłożyłam dopiero, gdy skończyłam czytać ostatnią stronę... Zawsze pochłaniam książki tej autorki. Niektóre z nich czytałam nawet kilka razy.

Tym razem "Dobre dziecko" - lektura trudna i wymagająca. Roma Ligocka wraca pamięcią do lat i wydarzeń, o których nie potrafiła pisać aż do tego czasu. Wiele z nich wymazała z pamięci i dopiero teraz wyłaniają się z zapomnienia. O wielu z nich może napisać tylko w przenośni, nie dopowiada wszystkiego, pozostawia otwarte, bolące pytania. Jak zawsze, pisze językiem dziecka, którym pozostała przez całe życie. Wspomina Kraków, matkę, szkołę. Można powiedzieć, że nic dobrego ją nie spotkało, ale jednocześnie te wydarzenia ukształtowały jej silną osobowość i wolę przeżycia.

W dzieciństwie wiele razy słyszała, że jest złym dzieckiem:
"Czarne oczy. Schowaj oczy. Jak można mieć takie czarne oczy? Mówili dorośli. Ona ma zły wygląd. Z takim wyglądem nie da się przeżyć"

Mała Roma uwierzyła dorosłym, starała się być niewidzialna, nie jadła, nie uśmiechała się, nie było jej. Uciekała całe dzieciństwo, żyła w strachu, nigdzie nie miała domu, zawsze się ukrywała i dalej uciekała.  Każdy jej mówił, że jest złym dzieckiem, że nie zasłużyła na ocalenie.

O przeżyciach wojennych można było przeczytać w książce "Dziewczynka w czerwonym płaszczyku". Teraz Roma pisze o latach powojennych, trudnym okresie dorastania, życiu w cieniu przeszłości. Jak sama dodaje:
"Holocaust to nie wszystko (...) Cierpienie wtedy się nie skończyło, nie jest rozdzielane sprawiedliwie ani dawkowane porcjami. Przychodzi, kiedy chce i do kogo chce. Nikt nie może sobie nigdy powiedzieć, że dosyć - jego limit w życiu już się wyczerpał".
Często czytam wspomnienia ocalałych z Holocaustu...


więcej o książce na moim blogu: annamatysiak.blogspot.com


zapraszam :)

Anna M.

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Dziewczynka w czerwonym płaszczyku. R. Ligocka

Źródło: Wydawnictwo Literackie
Przypadkowe spotkanie w hotelu małej dziewczynki jest dla narratorki tej książki impulsem do przywołania bolesnych wspomnień. Kilkaset stron opisujących dramatyczne dzieciństwo w getcie, traumę przeżytą przez żydowskie dziecko, która to trauma będzie rzutować na całe życie dorosłej Romy Ligockiej. Właśnie to doświadczenie można znaleźć na kartach Dziewczynki w czerwonym płaszczyku. Książka przetłumaczona na kilkadziesiąt języków stała się bestsellerem. Małej dziewczynce, jednej z setek tysięcy zaznających tragedii wojny, jednej z tych, której udało się przeżyć getto i okupację, towarzyszy śmierć i ból, wrzask katowanych i zabijanych ludzi, strach tych, którzy się ukrywają. Mała Roma jest przedwcześnie dojrzałą osobą, która razem z matką, ojciec trafia do obozu w Płaszowie, próbują przetrwać. Fizycznie dziewczynka, z doświadczenia dorosła, w której budzą się dziecięce potrzeby zabawy. 

Więcej na moim blogu