czwartek, 18 października 2012

,,Mała matura" Janusz Majewski

,, Tak obrazowo i wiarygodnie opowiedziana historia mogła wyjść tylko spod pióra Janusza Majewskiego - znakomitego scenarzysty i reżysera. To powieść niezwykła; bez względu na wiek czytelnika uwodzi i wciąga, zachwyca opisem zapomnianych miejsc, ludzi, przedmiotów i języków wielokulturowego Lwowa oraz wiernością odwzorowania najdrobniejszych detali" Tekst z okładki

Janusz Majewski urodził się we Lwowie. Jest to polski reżyser filmowy, dramatopisarz, scenarzysta, wykładowca. Ze swojej strony mogę dodać, że doskonały pisarz.


,,Mała matura" to opowieść o losach Ludwika Taschke, syna Marii i Tadeusza, urodzonego 5 sierpnia 1931 r. we Lwowie. Jego młodzieńcze losy są nierozerwalnie związane z wojną. Na początku rodzina Taschke była dość zamożna, mieli swoją pomoc domową. Na wakacje zawsze wyjeżdżali całą rodziną. Gdy chłopiec miał 6, czy 7 lat podczas jednej z takich wycieczek postanowił zabawić się w ,,doktora" i zbadać dzieczynkę. Już wtedy zaczął interesować się płciowością. W między czasie urodziła mu się siostra Hania, która była bardzo apodyktyczna, rodzeństwo nie lubiło się. Ludwik skończył pierwszą klasę, kiedy wybuchła wojna. Jak potoczyły się dalsze losy rodziny Taschke? W jaki sposób młodzież manifestowała swoje racje podczas II wojny światowej?

,,Mała matura" jest podzielona na 3 części. ,,Słodkie lata" opowiadają o beztroskim dzieciństwie Ludwika Taschke i jego rodziny. ,,Trzy wojny" to czas wojny polsko-bolszewickiej, w której ucierpiało bardzo wielu ludzi, były urządzane łapanki, prześladowano Żydów, były to straszne czasy. I ostatnia ,,Mała matura 1947", w której główny bohater zdaje maturę dzięki pomocy swojego kolegi ;)

Po przeczytaniu tekstu z okładki i obejrzeniu jej chciałam bardzo przeczytać tą książkę. Uwielbiam powieści wojenne, wspomnienia przeplatające się z faktami historycznymi. ,,Mała matura" nie jest banalna, są to piękne wspomnienia Ludwika opowiedziane z perspektywy czasu. Jak zaznacza sam Janusz Majewski, prawda miesza się z fikcją. Wszystko jest jednak tak skomponowane, że nie można się oderwać od lektury, jest napisana bardzo prostym językiem, zrozumiałym dla każdego przeciętnego czytelnika.

W książce poruszony jest wątek sabotażu, głoszenia swoich racji niezgodnych z ustrojem. Młodzi chłopcy, mający po 17-18 lat wbrew wszystkim przeciwnościom losu chcą tworzyć organizacje, które miałyby pomóc w zmanie ustroju. Niestety władzy się to nie podoba, przywódca zostaje skazany na śmierć...

Rodzina Taschke od zawsze marzyła, aby po latach emigracji wrócić do wymarzonego Lwowa. Takich rodzin zmuszonych do opuszczenia rodzimego kraju było wiele. Szczególnie prześladowano Żydów, powszechne było też namawianie do wstąpienia do partii, brania udziału w wiecach... Bombardowania, mordowanie niewinnych ludzi w czasie wojny były na porządku dziennym. Powieść wstrząsająca, a jakże prawdziwa...

Moja ocena : 9/10

3 komentarze:

  1. Przegapilam ta ksiazke, tak wiec bardzo dziekuje za jej przedstawienie. Z pewnoscia po nia siegne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam tę powieść niedawno i podzielam Twoje odczucia względem tej książki. Naprawdę jest warta przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny blog.
    Obserwujemy? :)
    A.

    OdpowiedzUsuń